Wstęp:
Mój brat otrzymał służbowego iPad’a (tak, tak – służbowego) w wersji WiFi. Wszystko byłoby super tylko, że w budynku, w którym pracuje (oraz przylegających, do których też chodzi) nie ma sieci bezprzewodowej (no ale czego możemy się spodziewać po budżetówce
). Oczywiście, pieniedzy na zakup routera też nie ma więc pozostało odszukanie jakiegoś obejścia.
Level 1: karta WiFi z trybem AP
Pierwszym pomysłem było użycie karty TL-WN321G, która posiada funkcję soft AP. W instrukcji wszystko wyglądało tak prosto… Oczywiście nic nie zadziałało. Po długiej walce, udało się w końcu postawić AP, ale nic do niego nie mogło się podłączyć. Sieć była widoczna (oczywiście przy opcji rozgłaszania SSID), lecz żadne urządzenie (iPad, Spica, laptop) nie potrafiło zestawić z nią połączenia. Po kilku godzinach walki poddaliśmy się…
Level 2: Telefon z funkcją Hot Spot
Skoro nie powiodło nam się z kartą WiFi, postanowiliśmy spróbować postawić AP na telefonie komórkowym i tam uruchomić routing. Niestety posiadane przez nas telefony (i5700 Spica z Androidem 2.1 oraz 2.2) nie posiadały odpowiedniej funkcji. Z pomocą przyszedł mój operator, który już od prawie 2 miesięcy uciążliwie przypominał mi o przedłużeniu umowy. Wraz z nowymi umowami dostałem dwa telefony HTC Wildfire. Co by nie mówić o HTC to uruchomienie routera WiFi na tym modelu sprowadza się do wyklikania kilku opcji w menu:
Ustawienie telefonu:


Wynik pracy:
I wszystko bangla
Level 3 (opcjonalnie):
Jeżeli ktoś byłby zainteresowany zakupem wspomnianego telefonu to zapraszam tutaj.
0 Komentarze.